Ruszamy z KADREM, burzliwe spotkanie, 23 z groszami… wracamy do domów. 2 minuty później – telefon: – bierz aparat, statyw, WRACAJ!! ~ wtf? ale co? – niebo! ~ o ku***! Jaki zajebisty księżyc! 10 minut później… pod studiem Andrzeja księżyc nadal wisi nad blokami. Bierzemy sprzęt – jazda. Kierunek – obwodnica.
Archiwum dla Luty, 2012
Musicie wybaczyć mi zwłokę, niestety nie miałem kiedy przejrzeć i wybrać zdjęć. A nie są to 2 minuty, bo było ich ponad 400. W każdym bądź razie niżej galeria, sporo – 90 zdjęć.
Stwierdziłem, że nie ma sensu robić osobnych galerii dla pojedynczych zdjęć za każdym razem, więc stworzę jeden wpis gdzie będę konsekwentnie dorzucał ciekawsze pstryknięte zdjęcia
Mój wieloletni kompan wirtualnego świata, swoją drogą jeden z lepszych grafików jakich udało mi się poznać – Mateusz Łada – stworzył własnego bloga internetowego. Taaa, jest to tak wielkie i niepowtarzalne wydarzenie, że postanowiłem o tym napisać. Bowiem Mati zawsze patrzył z pogardą na blogi i blogerów, miały być to pokemony, które nie mają co zrobić z czasem wolnym… a tu proszę…




